
Jak już wspomniałam, podstawą historii był alkohol, a w zasadzie mieszanie różnych alkoholi ze sobą. Gdyby podzielić słowo "koktajl" na dwie najbardziej rozpoznawalne części uzyskalibyśmy słowa "cock" oraz "tail" - koguci ogon. Może się to wydawać dziwne, lecz pewnie niejednokrotnie widzieliście, że nim zmiesza się różnego rodzaju alkohole, aby uzyskać koktajl, wlewane jedne po drugich wpierw się rozwarstwią prezentując wiele kolorowych poziomów, stąd skojarzenie z kogucim pióropuszem.
Inne źródła wspominają, że w czasach kolonialnych piórami koguta po prostu dekorowało się mieszanki alkoholowe lub rozrabiano je np. w Meksyku rośliną zwaną Cola de Gallo (koguci ogon), której liście przypominają kogucie upierzenie.
Dzisiaj koktajle to nie tylko alkohol, ale przede wszystkim zdrowe, zbilansowane i szybkie alternatywy dla posiłków. Mogą być zarówno owocowe, jak i z dodatkiem warzyw.
Propozycje zawarte w e-booku wyliczone zostały na 300 kcal i mogą stanowić ciekawą alternatywę dla standardowych posiłków w gorące dni.
W książce znajdziecie między innymi:
- koktajl wiśniowy z masłem orzechowym, kakao i jogurtem
- koktajl na mleku kokosowym z gruszką
- koktajl z mango i malinami
- koktajl bananowy z czekoladą
- smoothie z bananem, ananasem i szpinakiem
Koniecznie spróbujcie!
Twój komentarz